Czy problem Ethereum z hazardem dopiero się zaczyna?

Od dwóch miesięcy produkty obiecujące wysokie zyski za niewielką cenę, znalazły się na wysokim miejscu wśród wykorzystywanych aplikacji. Z dnia na dzień rośnie ilość użytkowników oraz transakcji wykonywanych w tych aplikacjach. Daje to ogromne pole do popisu organizacjom działającym nie do końca etycznie czy legalnie. Użytkownicy coraz częściej ostrzegają się o wzrastającym ryzyku aplikacji opierających się na hazardzie.

Podrabiane gry hazardowe potrafią pochłaniać nawet jedną trzecią mocy obliczeniowej sieci Ethereum. Specjaliści podnoszą, że podejrzane aplikacje pochodzą z Chin i są stworzone w celu „wykorzystywania” użytkowników za pomocą botów. Aplikacje wykorzystują własne środki do pobudzania transakcji na komputerach, a do tego wyglądają jak standardowe gry hazardowe i dla niedoświadczonych użytkowników zagrożenie jest niezauważalne.

Specjaliści informują, że pierwszym sygnałem ostrzegawczym, była niespotykana dotąd aktywność na kanałach Ethereum. Anomalia na blockchain spowodowała, że łańcuch Ethereum był bardzo obciążony. Eksperci nie mieli wątpliwości, że ta skoordynowana aktywność ma swoje źródło w botach.

Problemy z grami hazardowymi zaczęły się od samego początku ich istnienia. Otóż aplikacje te wykorzystują niezidentyfikowane kody źródłowe, które mogą dawać ich twórcom nieograniczoną kontrolę nad grą. Nie ma pewności, że pewnego dnia gra nie zostanie zamknięta, zresetowana lub przejęta.

Pomimo rosnących obaw związanych z bezpieczeństwem użytkowników w grach losowych na Ethereum, istnieje także duża część zwolenników aplikacji. Decyzja o grze na ryzykownych aplikacjach pozostaje zatem po stronie użytkownika i często zdarza się, że jest ona akceptowana.